czwartek, 25 czerwca 2015

Wakacje - eksperymentalnie, instagramowo

Kilka dni temu wróciliśmy z urlopu. Jak rok temu, wybraliśmy Kretę i wróciliśmy do tego samego hotelu. Przyznam, że przy moich dzieciakach coraz trudniej zabierać ze sobą wszędzie lustrzankę. Wolę mieć wolne ręce, by maszerować z nimi przez miasteczka czy bawić się w piasku na plaży. Aparat oczywiście ze sobą zabrałam, ale postanowiłam poeksperymentować i z tych wakacji zrobić relację ze zdjęć wykonanych przy pomocy aplikacji Instagram. Niestety, mój telefon na chwilę przed wyjazdem trafił do serwisu, więc na urlop pojechał ze mną inny - stary i poczciwy :) jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, ale i tak bardzo je lubię.

Wakacje 2015 - zaczynamy!

Wiesz Matylda, "człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać" (Wniebowzięci)

Aby szybciej lot minął, jedni piją wino...

... a inni śpię :)

Welcome to...the jungle???

blada twarz

relax...take it easy!

humory dopisują

moje centrum dowodzenia na najbliższy tydzień

statek kosmiczny?

ach jak przyjemnie, kołysać się wśród fal :)

kiedy mama czyta...

...dzieciaki planują wieczór

może by tak ping pong

i drinki :)

i moczenie nóg na dobranoc.

cztery kapelusze na urlopie

i jeden aparat

O! Jest! Widzę! Droga...chyba na Ostrołękę (Rejs)

wakacyjny manicure

A w hotelu

jaszczurki, dużo jaszczurek

palmy

i meleksy. Niestety, w tym roku nie udało się nim przejechać ;)

Czas kolacji. Najpierw mam zjeść ja, czy...

...koteczek?

iść, ciągle iść w stronę słońca :)

poranny relaks

I jak tu nie czuć się bezpiecznie ;)

Krótki wypad do Platanias

i Matylda w swoim żywiole

mały skrawek Santorini

boisko z widokiem na morze - marzenie Stacha

lody, lody, gdzie są lody?

lokalne specjały

rozgrzewka przed serią głupich min

wreszcie wiem, po co w materacu tyle dziur ;)

Tak! Jesteśmy w Grecji

widok na Chanię

widok na Anię i Chanię :D

let's go for a walk

jest pięknie!

prawie jak w mojej kuchni


targ





port

lokalna kolacja

i Chania nocą

piegi, coraz więcej piegów :)

i włosy coraz jaśniejsze

czas na drzemkę

może i ja odsapnę?

uuups...

masz to w Polsce? (Szczęśliwego Nowego Jorku)

Idziemy do Maleme

podobno żyją tu żółwie

Są!!!

ach! och! 

dobry drink nie jest zły

skwar, upał, przeszliśmy sporo - jesteśmy już niemal jak cień człowieka ;)

czas się pożegnać z morzem



ostatnie budowle




i ostatnia kąpiel w basenie

!

welcome on a board

I believe I can fly...

Jesteśmy w domu :)